Początek jesieni przez wiele lat nastrajał mnie bardzo
nostalgicznie. Nie opuszczała mnie myśl o szarości, drzewach bez liści,
przejmującym zimnie, a przede wszystkim szybko zapadającej ciemności. Dopiero
niedawno odkryłam, że początek kalendarzowej jesieni, a szczególnie czas
zrównania dnia i nocy jest czasem naprawdę magicznym, w którym powinniśmy
skupiać się na naszych pragnieniach. Dziś mamy również niezwykły moment – nów księżyca,
który ma w sobie niezwykłą energię, choć może niedocenianą przez nas,
skupionych na mocy pełni. Nów, wraz z początkiem jesieni, jest czasem odnowy –
pożegnania z tym, co już nam nie służy, co stało się balastem, a z czym długo
nie mogliśmy się rozstać – być może ze strachu przed tym, co nowe i nieznane.
Zdecydowałam się puścić dotychczasowe zmartwienia i wraz z energią nowiu
świętować nowy początek.
To doskonały moment na kreowanie nowych przedsięwzięć,
określanie celów do realizacji, pozbywanie się nałogów. Jak nie teraz, to
kiedy? Niech tegoroczna jesień będzie wspaniała.
Źródło: imageworld.pl

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz